* * *

autor:  bezecnik
5.0/5 | 13


Przeklęte niech będą zwierciadła

Opuszki w gorączce rozplatają
sieć która więzi
twe oczy
daremnie
nie dość skutecznie
udaję niewidomego
zawstydzona
chwalisz zepsuty zegar
co godzina wybijający piątą

A czas kpi bezwstydnie
z coraz żałośniejszych duetów

choć na chwilę zwiążmy go
co dłuższymi wersami

dotknę jeszcze twoich włosów
westchnieniem wiersza
otulę cię słowem
jak szalem

staniemy gotowi



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: