szpital na sz

autor:  marakuja
5.0/5 | 5


nie ma nic bardziej twórczego
niż toksyczne relacje

w procesie produkcji
strona A zwana nadawcą upuszcza z siebie
trujące resztki reakcji na zbyt mocne dawki
śmiertelnych ukąszeń

strona B zwana czytelnikiem
zyskuje darmową szczepionkę
przeciwko epidemii słownych gwałtów
której póki co
ani psychologii ani medycynie
nie udało się wynaleźć

gdyby nie ten myślowy przemysł
życie przebiegałoby o wiele bardziej podstępnie

sztuka - jedyny szpital gdzie lekarz
leczy sam siebie

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

celnie, w samo sedno, treść wręcz jak syrop - wykrztuśna:)))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: