Myślą - nie uczynkiem

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 19


Kto, choć raz we własnych myślach
Nie był aniołem zemsty?
Kto, z dobrze umotywowaną wyższą racją
Po stronie oczywistej prawości
Miażdżąc i tłamsząc
Nie poddawał zła wyszukanym torturom?
Wymyślny (choć wymyślony) lincz
W obronie krzywdzonych przecież.
Bicz boży usprawiedliwiony wygodną niemocą ludzkiego prawa.
Kto, jak z prosięcia, spuszczał krew winnym,
Wybebeszał trzewia nieskruszonym,
Zgniatał czaszki niesprawiedliwym?
Cóż z tego, że w wyobraźni?
Satysfakcja gwarantowana
Na chwilę,
Bo gdy zęby przestają zgrzytać,
Rzygać się chce…



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Mocne. I prawdziwe.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: