Misiek

autor:  marakuja
4.9/5 | 8


Dostałam od niego miśka.
Nie pierścionek z zalotnym kamieniem,
nie encyklopedię poetów z przyszłości z moją miejscówką pod literą g,
nie karesy.
Misiek jest kremowy w różowej koszulce,
przypomina budyń i daje do myślenia.
Położyłam go na regale z książkami,
ale deprecjonował ich głębię zapowiadaną przez grzbietowe tytuły.
Przewiesiłam na lampę - dyndał jak nieboszczyk.
Nie mam ochoty z nim spać, sorry Winetu.
Mam natomiast wielką ochotę się go pozbyć.
A nawet nie pozbyć, ani schować, ale
pieprznąć nim w kąt.
Może wtedy poprawiłoby się nasze
życie seksualne.



 
KOMENTARZE


@Marek

zamieszkał w Pokoju Do Którego Się Bardzo Rzadko Chodzi :))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Andrzej

jakieś wymijające to uzasadnienie ;)

Moja ocena

pięć to ja sobie zostawie jak ci się już poprawi życie sexualne;)
pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Zaciekawia...

..dalszy los miśka.

Moja ocena

Moja ocena: