Noworocznie

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 9


Refleksja się błąka całkiem świeża,
nadzieją podszyta kwitnie śpiewem.
Ten sam zegar ciągle czas odmierza,
a nogi wciąż niosą. Dokąd? - Nie wiem.

Hortensje przekwitły na różowo,
konwalie rozsiały zapach z dzwonków,
w kapliczkach zostawiam dobre słowo
i czekam niezmiennie nowych wtorków.

I sobót i niedziel. I się korzę,
przyjaźnie zerkając wokół siebie.
Są dni, że Cię czuję Dobry Boże,
choć ja tu na dole, a Ty w niebie.

W nadzieję ubrana o poranku
kartkuję przy kawie życia księgę,
upstrzona chaosem wspomnień wianków,
choć siedzę, to ciągle naprzód biegnę...

Daj Boże, by rozum, los i nogi
zawiodły mnie w dobry kraniec życia;
gdzie czyste sumienie, koniec błogi
i kwartka piweczka do wypicia.

RC 1.01.2012



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Wszystkiego najlepszego Reniu

Są dni, że Cię czuję Dobry Boże,
choć ja tu na dole, a Ty w niebie.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: