Gałązka oliwna

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 11


Korowody maszerujących
nieporozumień ręka w rękę
z zawiścią, ściągają lawiny błota.

Wykwity ropiejących waśni
uginają się pod ciężarem
garbatych narośli.

Znajome dotąd postacie
wyblakły w oddalającej mgle.
Wszelkie zdrobnienia wykrzywiają
usta w grymasie niezadowolenia.

Przyjazne dotąd spojrzenia
błądzą bezradnie po ścianach,
szukając zapomnienia.

Tylko porzucona oliwna
gałązka wciąż wierzy
w dobro człowieka i czeka -
ciągle czeka.





czarnulka1953
29.12. 2012.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: