Tanzanity

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 6


Tulę do siebie trzy tanzanity,
tam ukryłam twoje oczy
gdy patrzyły namiętnie
i ocean.

Nie zamienię ich na
żadne inne klejnoty.
Zapisałeś w nich całe
pożądanie mimo, że
przybyły inną drogą.

Tak, pokochałam Kenię,
moje zauroczenie i ciebie,
który jesteś nawet gdy
cię nie ma.

Wracam windą na czwarte
piętro - z balkonu widać
chaty masajskie,
w dole rozpościerają
niedostępne skały.

Przymykam powieki czując
ciepło twoich ust,
przynoszących czułość
i ukojenie.

Wychwytujesz moje marzenia
zapisane w gwiazdach,
nie mogę nadążyć spisywać.

Masai Mara tak bliska,
wciąż odległa.







czarnulka1953
06. 12. 2012.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: