Nie wierzę

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 8


rozbudzona jak kołyska
dziecięca nocą zaczynam
buszować po wertepach
potyckich uniesień

rwące potoki po ulewnych
deszczach zamieniam
w malownicze pejzaże

niespełnione nadzieje
ubieram
w romantyczne marzenia

pod ciężarem aureoli
głowa pyszałkowatego
sąsiada zgina się w ukłonie

lichwiarz rozdaje
nagromadzony sprzęt
ubogim

niestety wiatr
w oczy rozwiewa
nagromadzone myśli

i tak nie wierzę w sny
są zbyt atrakcyjne




czarnulka1953
29. 11. 2012.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: