A tam szaleni

5.0/5 | 9


A tam szaleni gadacie.
Wierzcie mi, że się nauczyłam.
Nie słodko.
Samotnie, beznamiętnie.
Wrócić do życia, gdy wcale nas nie chce.
Gdy ma dość naszej depresyjnej dekadencji.
Kolorować je tak, jak byliśmy dziećmi
i ignorowaliśmy gotowe wzorce do pokolorowania w malowankach.

Więc załóżmy, że jest dobrze.
Przytulmy się do misia, albo jak wolicie
do krawężnika i rowu, przy którym będziemy dochodzić do siebie.
Bo ważne jest to, że się ockniemy.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

No! To - to rozumiem!
Moja ocena: