bezbarwny świat

autor:  Andrzej Malawski
5.0/5 | 7


kolor podupadł
I szarość nie taka
Jakaś bylejakość
Bylejakość jakaś
czym tu się podeprzeć
dzwony mi nie biją
i jakoś tak jakoś
jakby jakiś wyrok
nie potrzebny mi zegarek
czas trwonię do nędzy
chociaż tak jak on
i mi jest potrzebny
jakaś bylejakość
mi się tutaj wkrada
może to paradoksalnie
wskazówek parada
czy wrócę z tarczą
czy wrócę na tarczy
czas coś czuje niewiele
znów dla mnie wywalczy
wahadło co w środku
się kłócić zaczyna
sprężyna znów pęknie
i to będzie finał



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: