Jutro

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 8


Jutro






Spóźniony uścisk dłoni
jak chłodny pocałunek
rozwiał nagromadzoną nadzieję.

Czar prysł niczym
bańka mydlana - zanurzona
w marzeniach przymknęła oczy.

Nic nie pasowało
do niczego.

Przygryzła wargę do bólu.

Nawet nie zauważył ukradkowach
spojrzeń przepełnionych tęsknotą
zapatrzony w dal.

Po cóż ten bukiet róż -
na pożegnanie?

Skostniałymi dłońmi odpalała
kolejnego na dworze
papierosa licząc, że
za chwilę stanie obok.

Wróciła. Głośna muzyka
przytępiła nagromadzony smutek.

Jednym pociągnięciem przechyliła
do dna małego szczeniaczka.

Wzięła do ręki
podręczną torebkę i wyszła -
jutro będzie nowy dzień,
jutro.




czarnulka1953
10. 11. 2012



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: