Schody

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 4


Biegłem po schodach w górę.

Zmierzałem wyżej i wyżej,
nieporęczny dwunożny nielot,
ale to nie mogło trwać wiecznie.

Czy to stopień był krzywy,
czy ja się zaplątałem-
nie pamiętam.

Teraz wiem tylko,
że biegłem w górę.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: