Przyjdę chryzantemą
Przyjdę do ciebie chryzantemą;
najbielszą z bieli koronkową,
schowam głęboko skargę niemą,
wiatr łzy przysłoni mgiełką płową.
Przyjdę płomieniem ciepłym, który
zapłonie z serca, co wciąż parzy,
wysuszy deszcze, przegna chmury
i zetrze smutek z bladej twarzy.
Przyjdę modlitwą najżarliwszą,
prośbą do Boga o czuwanie
i wspomnieniami, co cię wyśnią
i śnić się będą po zaranie.
RC 31.10.2011
najbielszą z bieli koronkową,
schowam głęboko skargę niemą,
wiatr łzy przysłoni mgiełką płową.
Przyjdę płomieniem ciepłym, który
zapłonie z serca, co wciąż parzy,
wysuszy deszcze, przegna chmury
i zetrze smutek z bladej twarzy.
Przyjdę modlitwą najżarliwszą,
prośbą do Boga o czuwanie
i wspomnieniami, co cię wyśnią
i śnić się będą po zaranie.
RC 31.10.2011

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
refleksyjny.....Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Sztuka nastroju.
Bardzo optymistycznego nastroju. Pozdrawiam SvennMoja ocena
Jolanto
Bardzo dziękuję :)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
CudownyMoja ocena