Cyrk
Dom psychiatryczny
Kreatur i akrobatów.
Kolorowy, bez dynamiki.
Zahipnotyzowany, na aby.
Wiecznie szczerzące klauny
Powieszeni akrobaci
Huśtające się nastroje
Rozmazane twarze
Koncert skrzypiec niespokojnych
Grom osobowości
Wyrywających się do wolności
Z zamkniętego cyrku
Trwają bezustannie
W swoich nakazaniach
Wiecznego poruszania,
Zabawiania, zadziwiania
W pstrokate stroje przywdziani
Na arenie zamykani
Żyjący z ‘dziwności’ cyrkowcy,
i elastyczności ciał.
W starym domu.
Nieodwiedzanym.
Zaniedbanym.
Rozmazanym.
Kreatur i akrobatów.
Kolorowy, bez dynamiki.
Zahipnotyzowany, na aby.
Wiecznie szczerzące klauny
Powieszeni akrobaci
Huśtające się nastroje
Rozmazane twarze
Koncert skrzypiec niespokojnych
Grom osobowości
Wyrywających się do wolności
Z zamkniętego cyrku
Trwają bezustannie
W swoich nakazaniach
Wiecznego poruszania,
Zabawiania, zadziwiania
W pstrokate stroje przywdziani
Na arenie zamykani
Żyjący z ‘dziwności’ cyrkowcy,
i elastyczności ciał.
W starym domu.
Nieodwiedzanym.
Zaniedbanym.
Rozmazanym.

Moja ocena
niepokojące w swej wymowie, psychodeliczne...Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
świetneMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena