Kreta mistyczna

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 8


Morze purpurowieje
w zanikającym świetle wieczoru.

Wyraźna linia wód
odcina się od nieba
- jest pełnia.
Przysiąc można, że to
dawny helleński wojownik
wzniósł tarczę wysoko,
powracając ze zwycięskiej bitwy.

Chwila wydaje się nieskończona.
Milknę więc,
naśladując klasztor ja wzgórzu.

Białe ściany wiekowego monastyru
wsłuchują się w miarowe bicie fal-
akompaniamentu
dla przeciągłych głosów mnichów
śpiewających senne modlitwy.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: