Paradoksy

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 7


Tyle już między nami,
a my jak Scylla i Charybda,
zbliżamy się do siebie,
gdy jakiś śmiałek usiłuje przepłynąć pośrodku.

Ty mieszkasz we mnie,
a ja mieszkam w Tobie,
tak trudno nam się spotkać
twarzą w twarz,
przeniknięci nawzajem.

Nić porozumienia czy kokarda marzeń,
coś pomimo nas,
coś bez nas jak pióro.

Dwie dusze pod rękę,
biegnące w różne strony,
wierząc, że pędzą do siebie nawzajem.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Jak

smutno...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

piękne
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: