Wiara

autor:  renee
5.0/5 | 16


Brakowało mi kogoś
a on zadzwonił
dziwnie lekko
i tańczę tańczę
nie szalono nie
a motylo-radośnie

Pomiędzy rozpaczą
a wariacją w czas
ratunek nadszedł

Dziękuję Ci Boże
że jako jedyny
zawsze do końca
walczysz o mnie
i wskazujesz drogę
nie ucieczki a wyjścia

Pomiędzy nicością
a dnia upadkiem
ratunek nadszedł



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

hm...

niekonsekwencja
różnie z tym bywa
w życiu....
Pozdrawiam

hm...

choć wdziera się niekonsekwencja w tekście, na końcu
"wskazujesz drogę nie ucieczki..." a potem "ratunek nadszedł"
jakoś organicznie ratunek kojarzy się mi z ucieczką i stąd poczucie niekonsekwencji
zresztą osobiście usunął bym ten ostatni wers a strofę połączył z poprzednią, robiąc akapit po "walczysz o mnie" i nowy zaczynając

"i wskazujesz drogę
pomiędzy nicością
a dnia upadkiem"

ale mogę się mylić i interpretować po swojemu
wiersz dobry i szczery
pozdrawiam

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Dziękuję Marku :)

0364

właśnie dobrze, że
są małe cuda
i walka o to by
jednak były...

Mało

powiedzieć; ładny.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

o właśnie podoba mi się - ja też dziękuję za wszystkie dary, chociaż niektóre są za ciężkie, żeby je unieść ...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

jednak mam
więcej szczęścia
niż rozumu ;)))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

:)
Moja ocena: