REBUS

5.0/5 | 12


każdy świt
jest lądowiskiem zmierzchu

każdy zmierzch
jest lądowiskiem blasku

mieszają się gęste
tłustawe kremy chmur
maziste pachnące światło
plami twarz

utrzyj mnie jak w makutrze
stop w tyglu materię
wznieć mąkę
uśmiechów przecinków
mżawkę wykrzykników

niech wylądują osiądą
na mnie
twoje smugi paski
miłosne
zawiąż mnie jak paczkę
rozwiąż rebus ust
krzyżówkę żeber bioder
poziomo pionowo
hasła wywołuj

już zapinasz ciało i niebo
rozpruwasz szwy i fastrygujesz
łatasz twarz
wstawiasz mi w ciało
kawałki nieba
znowu wyszarpujesz

zostaje rozszerzający się
i kurczący wszechświat
serdecznych palców


(Z tomu "Oko", Wydawnictwo Literackie 2010)

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: