Prosta terapia

5.0/5 | 9


Spojrzenia spowite mglistą woalką ciszy
pokój naciąga kolorem szarości,
za oknem brzoza, stara konarami
macha do mnie przyjaźnie
oddech miarowy którego myśl nie słyszy.
Spokój podawany w pigułce, co rano
potem sen długi jak wieczór grudniowy,
wspólny posiłek na planecie marzeń
wieczorem kolejna dawka ukojenia na noc,
a jutro dziś powtórzony jak echo tak samo.

Prosta terapia na dni życiem stargane.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: