Letni firmament

5.0/5 | 14


Źródło
energii na ziemi wygasa
promienie słoneczne wakacji
utkały wspomnienia
wypełniły
samotne muszelki nad brzegiem

już blednie lazur morski
latarnie
giną w mgle horyzontu
łodzie
wracają do brzegu
swe dzioby
wbijając w nadbrzeża mielizny

i mewy szukają na wydmach
schronień
wśród pożółkłych źdźbeł trawy
zwierciadło
nieba w błękitnej szacie
wyłania się
poprzez jesienne nadmorskie listowie

i pędzlem malować marzenia
utrwalać
wzburzone morskie obrazy
napawać
magią zmysły przez rok cały
zanucić
nostalgiczną letnią melodię pożegnania



 
 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

"Bo źródło, bo źródło wciąż bije..."
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: