Warte grzechu

autor:  Barbara-Orlowski
5.0/5 | 7


Uchylam wieko szkatułki

wkładam czterolistną koniczynę

zielone łąki dotykam

motylim skrzydłem

kaczeńce wplatam we włosy

i marzę, by dotykał mnie świt

w purpurze aksamitu.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: