Lot balonem
Wyjde i cie zostawie w bladej kaluzy o czerwonym swicie
Nie da sie ukryc ze poczucie winy z tego aktu do mnie nie przyjdzie
Radosc, ulga, glebszy oddech w piersi
Potem uciekne, przed i za soba bede mieć tyle powietrza aby nadmuchac balon szczescia
I odleciec z nowa kochanka w swiat ozuty juz inna bajka
Bede tak frunal co rusz z kims innym w niebo wpatrzony
Az znajdzie sie ktos kto sam dmucha balony
Nie da sie ukryc ze poczucie winy z tego aktu do mnie nie przyjdzie
Radosc, ulga, glebszy oddech w piersi
Potem uciekne, przed i za soba bede mieć tyle powietrza aby nadmuchac balon szczescia
I odleciec z nowa kochanka w swiat ozuty juz inna bajka
Bede tak frunal co rusz z kims innym w niebo wpatrzony
Az znajdzie sie ktos kto sam dmucha balony

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Ten wiersz ma w sobie coś. Niestety- literówki i brak polskich znaków trochę odstrasza... Popraw, bo mam wrażenie, że tekst jest wart, aby podać go czytelnikowi w jak najlepszej formie. Pozdrawiam :)Moja ocena