Rozdygotana

autor:  renee
5.0/5 | 19


Szarpiesz duszę duszno
na serce nie patrzysz
bądź przy mnie bądź

Niech już się skończy
karuzela dzikich wrażeń
przeszłość teraźniejszość

Nie widać wciąż przyszłości
mgły o poranku rozproszone
nocą niewyraźna droga mleczna

Podobno jestem złą kobietą
nie chciałam dziecka utrzymywać
ani moje ani to nie było dziecko

Złościsz się na nadwrażliwość
na za dużo mówienie
ty za to milczysz uparcie

Wirowanie miraże wrzosy
choć piękne pejzaże
ta huśtawka nieunikniona

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Ha a ja w pierwszej wersji
nie inaczej jak tak to ujęłam ;)
ale pomyślałam sobie
że huśtawka nieunikniona...
Dziękuję Aniu

Ivo

Dzięki ;)

Moja ocena

Brawo za odwagę pisania o trudnych sprawach !:)
Czytam i tak sobie myślę , jakby to brzmiało gdyby zamienić typową huśtawkę na np: karuzele emocji

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

za - "ty za to milczysz uparcie"

i "choć piękne pejzaże"
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: