dlatego

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 15


ich wzrok był nagi
nagi i bezwstydny choć niewinny
nie było siły
by oderwać od nich oczu
tak jak nie było siły
która mogłaby im przeszkodzić

jakbym podglądała
całującą się parę
na ławce w parku

ich miłość krzyczała milczeniem
milczenie krzyczało miłością

zrozumiałam
na miłość można patrzeć
ale nie można podsłuchiwać
jej krzyk
ogłusza nawet milczeniem

iw, 8.08.12



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

hm...

tak czy inaczej wiersz jest świetnym opisem jednego obrazu czy raczej zdjęcia

czy może widoku :))

Łukasz

każda interpretacja jest prawidłowa...:)
mój pierwszy był na wiejskiej, wakacyjnej ławce i myślałam, że cudowne gwiaździste niebo się na nas zawali:) niebo na wsi wygląda inaczej niż w mieście...:)
pozdrawiam:)
PS.
głupio mi dedykować słabe wiersze...

Bartosz

dzięki, pozdrawiam:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

:)))

czy to się nazywa interpretacja? :)
czy głupota?

Moja ocena

Moja ocena:  

hehe...

ławki mają swój urok...ale to było dwóch urokliwych facetów...jeden z nich mógłby co najwyżej w wózku obok tej ławki...gaworzyć:))

pamiętam

mój na ławce nad ranem pierwszy pocałunek
cichy a jednak krzyk

kiedy to było...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

nooo

taki odwrotny, przeczytam za chwilę :)

nooo...

nieporadnie...ale mój ołówek się zaczarował i robi co chce...

Moja ocena

Moja ocena: