do matki...kościelnej

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 12


twoja pieśń życia
głaszcze twarze
świętych ściennych
prześlizguje po nawach
pieści okienne witraże
rozpływa
wysoko pod sklepieniem
łaskocząc stopy aniołów

prowadziłaś
małego chłopca za rękę
by nauczyć go
miłości do boga

prowadzisz
dużego dorosłego faceta
słowami niedzielnych kazań
nazwiskami z nekrologów

krzyk pieśni
życia twojego syna
odbija się od zimnych ścian
upadłym echem
prześlizguje po podłodze
drży szybami w oknach
zalewa powietrze
topiąc życie innych

skamieniałe już
krople łez poniżenia i potu
z hukiem opadają
pod stopy tych
którzy będą kiedyś aniołami

być może...

iw, 4.08.12



 
 
KOMENTARZE


dzięki ogromne Aga:)

czasami też ją lubię...gdyby tylko tak nie bolała :)
pozdrawiam serdecznie :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

To jest to
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ no

wygarnęłas jak ogien z pieca

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Łukaszek...

dzięki...wszystko co do(po)dajesz chowam w serducho...

i...chyba ciesżę się, że choć trochę nie musiałam pisać tak poważnych wierszy...
serdeczności:)

Moja ocena

jeśli mogę to dodam
skojarzenie i dawno nie napisałaś takiego wiersza
ważnego i poważnego

http://www.youtube.com/watch?v=ESARYTsbTM4

mocny...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: