Nie jest miło

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 14


Gdy tak deszcz za oknem leje bez wytchnienia,
kiedy szarość włazi w duszę mą nadgniłą,
wpadam w stan specyficznego rozdrażnienia
i nie jest miło.

Gdy wichura nie oszczędza drzew i dachów,
gdy się słońce już od paru dni nie śniło,
gdy w depresję wpada człek od ciągłych strachów;
nie jest miło.

Gdy się mrok do okien wciska znów namolnie,
jakby wciskać się tak wcześnie taktem było,
rozjuszona nie traktuję spraw frywolnie,
i nie jest miło.

Bo ta jesień nie chce przestać mnie frapować,
bo brodzenie w błocie radość mi zabiło,
bo ochoty nie mam śmiać się i żartować.
Nie jest miło...

12.01.2007

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba mi się to. Tak świetnie opisany charakter jesieni, co przechodzi w niuanse. Na szczęście mamy lato! Ale nie oznacza to od razu, że nie można "w depresję wpaść od ciągłych strachów"...

Pozdrawiam!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Ładna

piosenka.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: