Gitara

5.0/5 | 15


w dobre ręce oddam
gitarę
której dusza umiera
a struny milczą
już martwe

wspomnienia
podpaliłam ostatnim
banknotem
obu
już mi nie potrzeba

misia schowałam
w skrytce na dworcu
z numerem 0863
nie zapisałam nazwy miasta
więc tak naprawdę
nie wiem
gdzie jest

płyty wziął handlarz
oprócz tej jednej
powiedział
że żal patrzeć na moje łzy
dał siedem groszy
na dobry początek
choć czego
to chyba tylko
diabeł wie

ruszyć mogę
jak oddam gitarę
a tej jakoś
nie chce nikt






Przy okazji proszę o wybaczenie. Nie mam czasu czytać nowych wierszy, stąd brak z mojej strony ocen. Przy najbliższej okazji postaram się nadrobić zaległości. Pozdrawiam wszystkich.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

...bardzo sympatyczny wiersz :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

przyjmę gitary samotne zawsze, ja gitaristu śmieciarzu :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: