mistrzu

autor:  Wiesława Bień
5.0/5 | 9


ja twój kamień
drżę w cieniu topoli
przyklejona do pnia

wciąż posługujesz się dłutem
grawerujesz moją twarz
czynisz niedosiężną dla nikogo
prócz ciebie artysty

potencjalnie istnieję
każdej nocy
zimnym grzbietem dłoni
wycieram łzy
i ciosaną twarz

gdy dokończysz dzieła
zrozumiesz
za czyje grzechy
kułeś odkupienie

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


:)

dziękuję wszystkim

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: