Ławka w parku

5.0/5 | 11


Ławka w parku

Samotna ławka i ona
Też sama
Siedzi i patrzy śledząc przechodniów
Czeka
Czy kiedyś ta jedyna
Miłość przyjdzie
Przysiądzie się i powie słowa
Takie zwykłe
Płynące z głębi serca
Ona przychodzi, co dzień
Siada i czeka
W deszczu i w słońcu
Wzrok wytęskniony
Jednak jest w nim nadzieja
Nie wie jednak, kiedy się to stanie
Czasem wróży jak dziecko
Obrywając płatki kwiatu


W.A.B



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

"na czekaniu mi wieczór upłynął..."
Moja ocena: