w konstelacji bajek

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 8


żeby gonić kogoś musisz
uciekać na bezludzie
będzie czas
zastanowić się
jak sam sobie uratować życie

bez prawienia morałów
bo nawet nie ma kogo zapytać
o drogę
i po co dopytywać się
jeżeli cel jest z przodu

wystarczy liczyć do siedmiu
za siedmioma górami
tyle samo jezior
dodawać je lasów
i drogi znajdziesz los


przypomniało mi się opowiadanie mamy
traktowała mnie jak mężczyznę
byłem pewien że opisuje
swój ostatni sen
miał być oczywisty
że droga krzyżowa to nie labirynt
a na zejściu za ścianą płaczu
czekać ma na mnie
ziemia obiecana

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: