Znajome - obce
Gdzie nasze ideały
gdzież się one podziały
jeszcze przed chwilą
widziałam
tu obok mnie stały
odświętnie strojne
przyjazne
nie
nie bogobojne
ale dobroć
w oczach
dostrzegałam
odważnie patrzyłam
teraz strachem ogarnięta
wzrok spuszczam
na lśniącą czerń buta
życiowa pokuta
nadzieja rozległa
znudzonym krajobrazem
słowo
echem pustym
nie wyrazem…
gdzież się one podziały
jeszcze przed chwilą
widziałam
tu obok mnie stały
odświętnie strojne
przyjazne
nie
nie bogobojne
ale dobroć
w oczach
dostrzegałam
odważnie patrzyłam
teraz strachem ogarnięta
wzrok spuszczam
na lśniącą czerń buta
życiowa pokuta
nadzieja rozległa
znudzonym krajobrazem
słowo
echem pustym
nie wyrazem…

Moja ocena
Moja ocena
bliski dla mnie wiersz.wyrazisty.dzieki.Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
;)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena