(IPOGS, Freestyle) uparciuch

5.0/5 | 3


ukrop, pożoga, skwar nie z tej ziemi
Słońce wysusza wiatru podmuchy
w tym cieple niczym złoto się mieni
staruszka-pani ubrana w ciuchy

do samej szyi ma kombinezony
spodnie puchowe i długi skarpety
i choć jej uśmiech jest strasznie spocony
przykrywa się kocem z wełny zrobionym

i tak wędruję poczciwa staruszka
po miasta najmniejszych śmietnikach i koszach
i upór upału już jej nie wzrusza
ona uparcie nazywa się "kloszard"



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: