uciekłem

5.0/5 | 8


uciekłem

uciekłem na skraj kraju
za przygraniczne słupy
uciekłem chyba w maju
daleko od chałupy

uciekłem krótką myślą
załomem uczuć tkliwych
rozpaczą niezawisłą
zażyły wśród nieżywych

nie patrzę już za siebie
plecami świecę z przodu
nie skarżę się w potrzebie
od chłodu do zachodu

przecieram ręką oczy
odgarniam włosy z czoła
mój walec wciąż się toczy
choć kręci się dokoła

nie czuję związku z czuciem
zamartwiam się tak martwo
odtruwam się zatruciem
lecz wiem że było warto

w szaradzie pustych gestów
coś spada aby upaść
uciekłem od kontekstu
i nie wiem gdzie go szukać

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: