ważko - lotem

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 13


chciałabym ptaka nadrannym trelem
wyśpiewać słowa co w gardle więzną
jak kociak łasić miałczeniem prosić
by w twych ramionach zapomnieć przeszłość

psim wzrokiem wiernym więc psem bym chciała
bez słów powiedzieć co myśli serce
grzywę zapuścic w lwa sie zamienić
żeby odwagi mieć dużo więcej

chciałabym żmii sykiem przekonać
że śliską żmiją być nie potrafię
zajęczym susem przeskoczyć łąki
wielkie - jedynie małe na mapie

w nocy być sową mądrą na tyle
żeby rozwiązać co dni związały
żabką - wyjątkiem w którą królewna
a nie królewicz zaczarowany

jedynie osłem już chcieć nie muszę
zakuta głowa wzrok jakiś mętny
nawet motylem nigdy nie będę
kusić kolorem choć dla zachęty

iw, 28.06.12

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Renata

dzięki. za to nie bycie więcej osłem, to...nie reczę:))
wiesz, problem w tym, że nie umiem inaczej, jak być tylko sobą, a to jest często najtrudniejsze dla wielu, często trudne lub kłopotliwe do odbioru, i czasami...mogłaby jakaś zwierzyna łapę przyłożyć:)))
pozdrawiam serdecznie:)

Moja ocena

bedziesz czym zechcesz lecz chyba lepiej
soba pozostac i w zgodzie z sercem
przez zycie chadzac we wlasnym niebie
oslem nie muszac byc nigdy wiecej...

Bardzo ladnie. Pozdrawiam :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: