wieczorna modlitwa

autor:  batuda
3.8/5 | 6


dałeś taką odrobinkę
powiedziałeś że mam
być

trochę jestem
kwiatem i
zakwitam

potem boję się ogrodnika
zarastam nierozumieniem
i to jest mój grzech pierworodny

nie
jabłonią a owocem grzeszę

jest bunt
dzień pierwszy
po oddzieleniu od ciemności
szczypty słów
ginie ogród


a ja obłąkana zmartwychwstaje
i się modlę



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: