Wieczór

5.0/5 | 8


Wieczór

Dzień gaśnie niczym wypalająca się świeca
Wosk wydarzeń wylał się na twoją suknię
Pozwól dotknąć dłoni
Zatopić mój nos we włosach
Nacieszyć się każdą minutą
Już tarcza ciemności nadpływa
Owady zaczynają koncert
Głośne rozmowy na ławce pod oknem
A ty rozmarzona
Usta są dla mnie
Boję się jednak
Lękam
Aby wraz z ciemnością nie wślizgnęła się ciemna chmura
Taka, co niesie zimny deszcz
Nagle karze uciekać
Przytulasz się z nutką takiego ciepła
Usta przylegają nagle
Patrzę
Chcę wszystko widzieć


W.A.B



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Romantycznie,
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: