Diss na siebie

5.0/5 | 41


No dobra, dobra, mili Państwo!
Toście się nagle rozpisali!
Dissów już więcej nie przyjmuję
Przegrałem, hańba, śmiech na sali

Teraz dissujcie się nawzajem,
skoro wam łatwo poszło ze mną
Nie chcę Wam co dzień psuć zabawy
swą zarośniętą, smętną gębą



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

pzdr z warsztatów z

fajny :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

przepraszam ale znow jest 5

Drogi Michale
Nic nie poradze, ze znow mi sie podoba! De gustibus non disputandum.
Ewa
P.S. Ostatni wers jest wyjatkowo udany.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Iw

Jarek był niżej, czyli bliżej ;-) jak się nie śmieje, aż się wytarmosiłem po podłodze .... i ramię obiłem z krzesła spadając ;)

Jarek ...

ROTFL

Moja ocena

Moja ocena:  

Czytając...

codziennie ucztuję

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Waldemar i Iwona

popieram w pełni:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Nie pokorny

Drogi panie Michale
pisać potrafią nie wszyscy
czytać nie wszyscy, ja wcale
Atutów dissów bywa wielu
prawdziwych koneserów o

Lecz nie wartość sztuki
jest nie siła decybeli naszych narzekań
lecz stopieniem wartości
gęb o kształcie małpy
przypominającej czasami człowieka

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

się porobiło...!
oj, będzie iskrzyło!
:)))
Moja ocena:  

Moja ocena

wcale nie łatwo
i nie koniec
Wiater wywołał
super burzę
poezji słowo
w nowej odsłonie
może zagości
tu na dłużej.

Moja ocena:  

...


To ni przyczepił ni przyłatał
Cóż za uległość i poddanie
Sala z otwartą siedzi gębą
Nikt się nie śmieje i nie wstaje

Tu zarost smutek nie przeraża
Wirówki życia wszyscy znają
Pan się tu w bólach nie tłumaczy
I nie ucieka jak ten zając

Pan zejdzie częściej na ten padół
I golić wcale się nie musi
A "gęba" zamiast straszyć smutkiem
Może ze śmiechu się zakrztusić

pozdrawiam:)

Moja ocena

Właściwie nie powinno być za to gwiazdek, bo to nieprawda ta samokrytyka...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

już odpowiadam królu złoty
szefie e-multi, kaznodziejo
żadne intrygi nie są straszne
kiedy potrafisz śmiać się z tego
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: