modus vivendi

autor:  Patti Smith
5.0/5 | 12


przystanęła
choć nie do niej kierował słowa
stopy ugrzęzły
pod lodowatym spojrzeniem
lekko zabarwionym drwiną

niepokój
szczeknął jak spłoszony pies

zignorowała ostrzeżenie

wrażenie geniuszu spowitego w czerń
ścinało krew
przez chwilę
patrzył jej w oczy
Jack the Ripper

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: