ballada o babciach

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 13


uśmiechają się do babci wnuki
obiecują zagrać Chopina
wędrują z nutkami pod pachą
od babci do szkoły do domu do babci

pogłaskać i unieść się
nad jej platynową koroną
aureolą świecącą na szyby
przytulić się do niej i do jej fotela

w pokoju przed oknem
zawsze do żartów gotowa
wypatruje dzieci nuci modlitwy
o tym ze jest i czeka

na nich na dzień na Boga
na serca miłosny krzyk
na gwar i oklaski
za bajki baśnie i rodowe waśnie

kilku pokoleń jej ścian
zadziwianych wiecznością
opowiadań o dynastii
dziadka i pra pra dziejach



 
KOMENTARZE


Moja ocena

zapachniało naftaliną - jak z szafy mojej babci:) Ładnie!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Zaiste widzisz więcej:)
Jaga
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

... czytając mam wrażenie że jestem w albumie z tamtych lat :)
Moja ocena: