Samotny spacer
Samotny spacer
Byłaś
Kochałaś
Teraz tak ciebie brak
Idę samotnie ulicą
Puste Arkady na Świdnickiej
Wiatr przegania śmieci
Obrazy stają w oczach
Pamiętam
Razem oglądaliśmy książki przez szybę księgarni
Całowałem usta
Śmiałem się szczęściem
Teraz kroczę sam
Ratusz tonący w świetle reflektorów
Puste miejsca pod zwiniętymi parasolami
Fontanna cicho szemrząca kaskadami wody
Nic już nie wróci
Wszystko minęło
Siadam na Solnym
Przymykam oczy
Widzę ciebie
W.A.B
Byłaś
Kochałaś
Teraz tak ciebie brak
Idę samotnie ulicą
Puste Arkady na Świdnickiej
Wiatr przegania śmieci
Obrazy stają w oczach
Pamiętam
Razem oglądaliśmy książki przez szybę księgarni
Całowałem usta
Śmiałem się szczęściem
Teraz kroczę sam
Ratusz tonący w świetle reflektorów
Puste miejsca pod zwiniętymi parasolami
Fontanna cicho szemrząca kaskadami wody
Nic już nie wróci
Wszystko minęło
Siadam na Solnym
Przymykam oczy
Widzę ciebie
W.A.B

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Oj, smutny, samotny Wrocław.Moja ocena