Gdzie wodne motyle

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 19


W poszukiwaniu prawdy
Pod prąd czasu przepływam nurt sennej rzeki
Znacząc szlak tysiącem par połamanych wioseł.
Dali się zwieść ci, którzy ją poznali.
No co chcecie?
To droga bez powrotu,
Bez celu,
Każdy dopływ jest kłamstwem,
A odnoga pułapką.
W każdej już byłem,
One wszystkie jednakowe.
W kapturze zsuniętym na oczy
Miotam się, krzyczę,
Wymachuję ramionami jak wariat
Próbując w nocnej mgle
Schwycić wodnego motyla.
Co robić?
Zatrzymać się, wrócić?
Nie!
Nie dociekać, nie tłumaczyć, nie dochodzić, zamilknąć!
I co?
Słyszycie plusk kroków?
To morze wraca do domu.



 
KOMENTARZE


@Waldemar Kostrzębski

Dziękuję Waldku. Cieszę się, że się zatrzymałeś w tym "nurcie":) Bardzo się cieszę. Dziękuję Ci

Moja ocena

Oszczędne, zwięzłe i przejrzyste wersy, pełne poetyckiej mocy. Piękny i subtelny kawałek poezji, pobudzający wszystkie zmysły.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

byleby

nie wracało przez moją okolicę - a plusk kroków naprawdę świetny
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jestem pod wrażeniem...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Renata Cygan

no sorki - już nie będę:-):-)

@

Nie musiałeś tłumaczyć. To się wie. Dobrych myśli nie trzeba nazywać. Je się czuje...

@Renata i Paweł

No takie kaloszowato-deszczowe:)))
dzięks jeszcze raz

Moja ocena

Nooo: plusk kroków- mocarny. Zawiszczę, że sama nie wymyśliłam... Pozdrowionka;)
Moja ocena:  

Ps.

Dokładnie za: "...plusk kroków..."

Pzdr. :)

@Paweł Furgał

Dzięks, Pawle:)

Moja ocena

ode mnie za końcówkę Tomku, plusk kroków świetny

Moja ocena: