asexualnie.

autor:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 11


Za każdym razem gdy się złościsz
-moje ciało trzeszczy,

I choć nie powinnam
- mówię , słucham , cytuję wieszczy.



A ty koniuszkiem języka dotykasz zimnej pierzyny.


I cóż ci ja poradzę,
zasnęłam
jestem bez winy.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: