jak ten dudek

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 12


napięcie czułam już od rana
wiedziałam - mam dziś wolny wieczór
rozlana kawa zbity kubek
nie dodawały też złych przeczuć

na skrzydłach prawie gnałam z pracy
szybkie zakupy gdzieś w markecie
kasjerkę klęłam w polskim stylu
w drzwiach potrąciłam jakieś dziecię

przed szafą stałam dwie godziny
już zasypana stertą ubrań
czy białą bluzką czy czymś sexy
czym innym paniom tam dorównam

z wrażenia odszedł gdzieś apetyt
ręce spocone z waty nogi
nareszcie będę z nim tak blisko
jak sprostam tym marzeniom błogim

i w końcu nadszedł z pierwszą gwiazdką
czas by rymować z moim mistrzem
dwudziesta pierwsza jedenaście
czat - login - jestem już na liście

serce waliło brzuch rozbolał
to już za moment chwila mała
poczuję z bliska wirtualnie
w spojrzeniu jego spłonę cała

wstrzymuję oddech zanim kliknę
w lusterko zerkam szybko jeszcze
i nagle krew do głowy bije
czat dziś...bez szefa pisze wiersze!

czy podstęp to czy też przypadek
czy wiedział że dziś będę właśnie
w bambuko zrobił mnie nieszczęsną
niech piorun wszystko rymem trzaśnie!

iw, 20.04.12



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Łączę się w bólu. Parę razy mnie wystawiono. Nie jest to przyjemne. Ja jestem punktualna i raczej słowna, więc wiem jak to wkurza. Pozdrawiam :)
Moja ocena:  

@Krzyś...

nie przywalił, tylko...przewalił.
Dwie godziny czekałam. Mój osobisty limit spóźniania się wynosi tylko jedną godzinę. Ale spóźnic się dwie i...nie przyjść wcale???

Ninka ...

przywalił ci czy jak???
bo jak tak ....
;)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

... i trzasnął
Moja ocena: