Ostatnia pomoc

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 17


Pytasz ją
„co słychać”
Pomiędzy wierszami
Gdy rymy się odrymiły,
Ich biel zszarzała,
Gdy jej tam nie było.
Pytasz nie wprost,
Że niby poetkę,
Że jej nie wypada pytać dosłownie.
Niby zdawkowe „jak leci”
Niby ziewanie,
Twoje oczy na siłę niepatrzące,
Uszy niezainteresowane,
Krtań ścisk odkaszluje .
I wiesz, że się nie oszukasz,
Bo serce zbyt szybko,
Bo ręce spocone drżą w kieszeni,
Bo jej wiersze umarły dla ciebie,
A ty, głupku, masz jeszcze nadzieję
Na reanimację.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

no i powiało znów po oczach:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Ładna ta "zabawa slowem" ..Brakowalo mi Wiaterka
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Klu

oj, jak ja dawno Cię nie widziałem - z radością dołączam się do mruczenia:)

Moja ocena

Oj Wiater, jak ładnie znowu!( w tym miejscu cichutko, przciągle mruczę;-))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: