Stan odmienny

autor:  Zuluz
5.0/5 | 6


Tliła się wpierw delikatnie,
By ogarnąć całe ciało
I wszechświat.
Zesłała niespokojne sny,
W których płoną wszyscy ludzie.
Biegają w nieładzie,
Zderzając się niczym atomy.
Zrosiła skórę gorącym potem,
Który wsiąka w szorstką koszulę.
Zalała zmącone oczy,
One nie widzą już nic,
Prócz wspomnień pełnych drgawek.
Omamów o chłodnych krainach.
Jej ogień spopielił oddech,
W nierównych, płytkich wdechach,
Łapie życie.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
17.04.2012,  BMB

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: