grafomani

autor:  iwona stokrocka
4.9/5 | 14


grafomaństwa bronią z pianami na ustach
błędem będzie myśleć że z kufla spijają
popielniczka pełna butelczyna pusta
szukają pociechy wzrok w scianę wlepiając

pokładami żółci co goryczą trąci
zalani po uszy co głuche na słowa
złością poszarpani tej gorszej jakości
co na lepszą muszą dopiero wychować

dusze delikatne kolcami obite
kłującym westchnieniem ranią swoje wnętrza
wrazliwością panny z życiem nieobytej
rumieniec na przemian nad żółcią zwycięża

naiwne złudzenie w królewskiej koronie
broni miejsca swego prawdzie berłem grozi
nie dla niej siedlisko na wysokim tronie
dopóki jej błazen jakiś nie posłodzi
iw



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@adieu

:) jestem bardzo sceptyczna co do mojego pisania (raczej umiejętności) traktuję to na całkowitym luzie, ale...miło mi, że może komuś się spodobać:)
Dzięki i pozdrawiam:)

Moja ocena

A mnie się bardzo podoba ten wiersz!:) w ogóle podoba mi sie Iwona Twoje pisanie:) pozdrawiam serdecznie!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@lekki śnie...

pudło!
to o grafomanach z pewnej grupy poetyckiej, karmionej słodkościami, usuwających każdego, kto ośmielił się na jakąkolwiek krytykę.

Krytykę, jaką wolałabym w tej chwili chociażby od Ciebie, zamiast tych Twoich zakichanych gwiazdek:)

Moja ocena

o grafomanach almanach :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
27.03.2012,  ste

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

prawda zawsze będzie prawdą ))
Moja ocena: