Zasadzka

autor:  Marysia Pawlak
5.0/5 | 8


Kiełkuje i kwitnie
Niesłychanie sprytnie.
Zasiana w popłochu
Pożera po trochu,
Jak kromkę z agrestem,
Stwora, którym jestem.
Wybucha od środka
Gdy tylko napotka
Na intencje czyste-
Więc oportunistę.
Myśl tak zasadzona
Obrasta w ramiona
By dzielić się z nami
Słonia rozmiarami.
Niepewna, wątpliwa
Sinieje jak śliwa,
By włażąc w sypialnię
Okrzepnąć werbalnie.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

...jestem pod wrażeniem!!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: