Siedem grzechów Anny

autor:  Gena Tajer-Kania
5.0/5 | 11


Dusza przyszła, do mnie rzekła:
Anna pójdzie na dno piekła,
Siedem grzechów popełniła,
W smole będzie się smażyła.

Proszę ja Aniołów z nieba:
Annę wyratować trzeba,
Wyciągnijcie Annę z piekła
Do Aniołów wczoraj rzekłam.

Wszystko to działo się w nocy,
Gdzieś o pierwszej po północy.
Nocy wcale nie przespałam,
Annę już wyratowałam.

Piękna Anna jest radosna.
W skowronkach jak ta wiosna.
Może grzeszna się poprawi
I swą biedną dusze zbawi.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

hi, hi, hi,
cha ,cha, cha,
Anna wielki ubaw ma !;)

Geno, dziekuję i pozdrawiam;))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: