Autoportret (van Gogh)

autor:  jakub mistral
5.0/5 | 20


Stada wron,
ponurych myśli,
niczym bruzdy
nakładałeś pojedyńczo
pędzlem lub szpachlą
na twarz blejtramu.
Rude łany zbóż
pokryte sepią marzeń
kołysał czas.
Zaszło słońce nad Arles
w niezrozumianych barwach.
Słoneczniki pochyliły głowy.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

...5 od Polonii Holenderskiej;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Renata Cygan

to...chociaż najmocniejsze w wymowie, ale akurat...najmniej wyobraźni potrzebuje.
To widać też, ale...swoją wymowę już ma, więc natura pomogła autorowi.
Natomiast cała reszta...szacun!

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moje klimaty. Interesuje sie malarstwem.
''Słoneczniki pochyliły głowy'' - dobre.
Pozdrawiam :)))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: