Trwanie

autor:  Kalina
5.0/5 | 8


Dotykałam świat
Złote promienie rąk rozlewały się
na kwiaty
Chciały złapać zamkniętego w płatkach róży szerszenia
Wpływały w sam środek czerwonego mrowiska
Gładziły miękkie futro czarnego kota
Budowały zamek dla chrząszcza.

Ciepłe złociste ciałko leczyło
zmartwione, szare, starzejące się kukiełki.
Byłam Słońcem.
Myślałam, że świat pragnie mojego światła.
Wierzyłam, że nigdy nie zgasnę.


Kot wydrapał mi oczy
Szerszeń użądlił mnie
Chrząszcz uciekł z zamku
Kukły pomarły.

Słońce zgasło
Świat nadal żyje.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

5 słońc dla Ciebie

Piękny popis twórczej wyobraźni. To był skok z najwyższego jej piętra.

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

świat nadal żyje, ty też tylko we własnym, odizolowanym świecie...niemoc? i wcale nie jest chyba łatwiej tylko wygodniej...trzeba impulsu, by rozżarzył tą iskierkę, która spróbuje rozpalić od nowa tamto wewnętrzne słońce!
Moja ocena:  

@


Świat trwa, tylko ja codziennie zapadam się do wewnątrz.... czasami nie ma się siły żeby przebić skorupę i wyjść na jej wierzch, więc trwam sama we własnej ciemności, bo tak łatwiej.

.......

Świat trwa, tylko ja codziennie zapadam się do wewnątrz.... czasami nie ma się siły żeby przebić skorupę i wyjść na jej wierzch, więc trwam sama we własnej ciemności, bo tak łatwiej.

świat się zawalił

ale to nic odbudujemy??

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: